środa, 13 stycznia 2016

BUJAJ SIĘ ROGACZU ;-)...CZYLI SWEET REINDEERS FROM MAILEG

Witajcie w Nowym Roku. Trochę mnie nie było, ale  tak się zawsze dzieje, kiedy przyjeżdża do mnie ktoś z rodziny. Czas spędzony z moją mamą był niezwykle aktywny, a że pogoda dopisała, niemal nieustannie  byłyśmy poza domem.Jednak wszystko co dobre , szybko się kończy . Moja mama w poniedziałek wróciła do Polski, Natalka zaczęła szkołę....codzienność....choć wcale nie taka szara :-).Mam oczywiście sporo zaległości, więc najwyższy czas je nadrobić. Na długo przed świętami , zachwycałam się  reniferami z firmy Maileg, niestety  tu  u mnie nie do kupienia, w sieci wykrojów tez nie znalazłam. Jednak , tak się nakręciłam, żeby sprawić coś podobnego Natalce, że postanowiłam stworzyć wykrój. Może nie było najłatwiej, wykrój nie jest  super idealny i  wymaga jeszcze drobnych zmian(  to już na przyszłe święta), ale   Natalka była zachwycona, a i ja zadowolona z efektu czyli było warto zarwać parę nocek.  Zapraszam więc do obejrzenia naszych rogaczy.






















Do zobaczenia ....

29 komentarzy:

  1. Wspaniałe, wspaniałe, wspaniałe...zazdroszczę talentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ,dziękuje, dziękuję...:-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. w tym roku rogacizny u nas dostatek :-) i większość wyszła spod moich rąk....

      Usuń
  3. Same przystojniaki!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalka czasem urządza sobie z nimi potańcówki :-)...

      Usuń
  4. Świetne te reniferki! Z chęcią sama bym się do takiego przytuliła. Uwielbiam takie zabawki!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam do nich słabość, a kiedy sama jeszcze je zrobie to radość podwójna....

      Usuń
  5. Super ci to wyszło!!!!Podziwiam z podwójną siłą-za stworzenie wykroju i przepiękne wykonanie! Ja mam dwie lewe ręce do szycia tego typu maskotek ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, tym wykrojem chyba sama siebie zaskoczyłam....do tej pory bazowałam na gotowcach, ewentualnie powstawały jakieś małe, proste wykroje....

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. od takich komplementów chyba urośnie mu poroże ;-)

      Usuń
  7. Ale cudne : ) I od początku do końca Twoje : )Zrobienie takiego wykroju to prawdziwe mistrzostwo,brawo !!! : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama tworzysz śliczne lalki i zwierzaki, więc tym bardziej dziękuję za te słowa..

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. dziękuję, też podziwam Twoje cudowne lale...

      Usuń
  9. O moja droga, spokojnie możesz sobie pogratulować, bo rogacze są rewelacyjne,
    jak sama robiłaś wykroje, to tym bardziej są super ;)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama sama :-)...dziękuję i pozdrawiam....

      Usuń
  10. Podziwiam efekt - wyobrażam ile się napracowałaś, aby zrobić własny wykrój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może łatwo nie było, ale tak szczerze mówiąc, myślałam ,że bedzie dużo trudniej...

      Usuń
  11. Jeeeee, jakie cudne.Chyba odezwało się we mnie małe dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W rogaczach sie zakochałam są boskie, zapraszam tez do mnie http://hogata-filcowe-cudenka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń