wtorek, 29 września 2015

ŚW.TERESA

Dzisiejszy post będzie bardzo krótki. Planowałam pokazać Wam coś innego, ale myślę ,że w związku  z przykrym, dla mnie i moich bliskich, wydarzeniem, o którym nie będę tu pisała, ta tematyka bedzie odpowiedniejsza.
 Tak więc dziś pokażę Wam figurkę św.Teresy , która dołączyła do "mojej kolekcji". Nie mogło jej zabraknąć. Taką patronkę wybrałam sobie do bierzmowania i tak ma na imię moja mama.Nie ukrywam ,że trochę ją zmieniłam, ponieważ wcześniej wyglądała TAK.














29 komentarzy:

  1. Po poprawkach ladnie wyglada:) Szkoda, ze dzis tak rzadko spotyka sie swiete figurki w domach. Mozna zapytac co to za obraz na scianie wisi?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ulubiony-Nad brzegiem morza-Anny Bilińskiej

      Usuń
    2. Dziekuje:) Bardzo mi sie podoba

      Usuń
  2. Niezwykła przemiana, wygląda teraz bardzo delikatnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tak chciałam-delikatnie ,eterycznie....cieszę się ,że mi się udało....

      Usuń
  3. Wyszło bardzo ładnie, tak delikatnie, pastelowo.
    Moja mama też Teresa ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka piękna kolekcja i ten obraz w tle!
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz pasuje do innych figurek :), piękna Twoja kolekcja, ja niestety nie mam żadnej, ale mam nadzieję to zmienić, póki co mam na razie obraz św Tereski stareńki oleodruk pogryziony przez korniki :) - i stary dzienniczek liczący pond 120 lat bo to moja ulubiona Święta i wybrałam ja na patronkę naszej rodziny i domu ;)
    serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna kolekcja , i mnie się taka marzy . Już jedną mam , też myslałam żeby ją przemalować ale jakoś ręka mi zadrżała i zostawiłam jaka była.... Malujesz farbami akrylowymi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi Ci o tą z dzieciatkiem na rękach , to rozumiem czemu się zawahałaś, ...a co do mnie to tak-emalia akrylową, metodą suchego pędzla....

      Usuń
  7. Droga Jowi, mam wielką nadzieje, że uporasz się ze swoimi troskami, smutkami... życze tego Tobie i Twojej rodzinie.

    Św. Teresa piękna, przeszła wspaniałą metamorfozę.

    Trzymam za Ciebie kciuki, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, to bardzo miłe z Twojej strony....

      Usuń
  8. Bardzo ładny efekt uzyskałaś, taki delikatny. Piękna kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała kolekcja, teraz figurka wygląda bardzo delikatnie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Twoje figurki,marzę o podobnych i niełatwo mi je znaleźć a nowe ze sklepu zalatują kiczem więc czekam cierpliwie i podziwiam te,które są u Ciebie : ) Moja mamunia też Tereska : ) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda ,że trzeba być bardzo cierpliwym ,żeby trafić na taką , która będzie w naszych oczach miała to coś iże nie wspomne o cenie....

      Usuń
  11. Rośnie Ci kolekcja :) Figurka śliczna, też mam jedną po mojej babci...taka pamiątka...
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po babci ? to dopiero skarb , taka pamiatka....

      Usuń
  12. Pieknie wyszło...pozdrawiam serdecznie,Jola

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię jej widok za zwyczaj ma piękną kolorystykę ta akurat dobrze, że została przemalowana! Mam przepiękny stary obraz św. Teresy, bardzo go lubię....

    OdpowiedzUsuń
  14. Dominiko , tak właściwie to i kolorystyka tej nie była jakaś zła, i myslę,że gdyby nie fakt,że pozostałe Maryjki mam tak pobielone, to pewnie i tą zostawiłabym tak jak jest. Jednak ponieważ są w takiej grupce, to teraz po przemianie , dużo bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmmm, muszę przyznać, że osobiście nie przepadam za dewocjonaliami i symbolami religijnymi, u innych osób wyglądają natomiast często pretensjonalnie, wepchnięte gdzieś między tv a obraz z jeleniami na rykowisku, lub po prostu kiczowato. U Ciebie natomiast efekt jest zachwycający i niesamowity, chyba właśnie dzięki ujednoliceniu barw i rozjaśnieniu Twoich figurek. Nadałaś im nowy wymiar, z pogranicza jawy i snu, nie odbierając przy tym pierwotnego wydźwięku. Brawo. Przesyłam również uściski i moc pozytywnych wibracji, niech smutek przeminie szybko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Juz masz pokazna kolekcje:) Mam nadzieje ze to chwilowe smutki i to nic powaznego:) Pozdrawiam cieplutko! Ala

    OdpowiedzUsuń