poniedziałek, 28 lipca 2014

DLA OCHŁODY NIE TYLKO LODY...

Ta  niedziela okazała się nieco pracowita.Zobowiązałam się do jutra uszyć co nieco i dlatego od rana do południa siedziałam przy maszynie do szycia. Za to po obiedzie oddałam się całkowitemu relaksowi.Z książką pod ręką i mrożoną kawą, wygodnie usadowiłam się  przy moim ulubionym stole na podwórku.Bardzo lubię ten kącik wypoczynkowy. Dla ochłody na deser dzisiaj zaserwowałam , nie tylko sobie oczywiście , panna cottę z lodami waniliowymi i polewą.Ponieważ w środku dnia , bardzo trudno wysiedzieć na dworze ,ze względu na temperaturę, "towarzyszył " mi wiatrak.Kupiłam go już w zeszłym roku i świetnie się sprawował.Jest nie tylko dizajnerski, ale i wytrzymały. Eksploatowany jest naprawdę bardzo dużo.W tym roku natomiast, i to całkiem niedawno kupiłam lampki solarne, które podwieszone pod parasolem , dają wieczorem bardzo przyjemne światło.Lampki kupiłam  W IKEI.A propos , to jest już nowy katalog-2015(KLIK) .Co prawda wersja amerykańska,(widziałam też hiszpańską) ale zazwyczaj różnica polega na innych cenach, bo katalogi wszędzie sa niemal identyczne.













 A na koniec nasze słodziaki-Rex i Beli.


No i jak tu nie kochać takich "paszczy"

Pozdrawiam.Jowita.

15 komentarzy:

  1. Czuć u Ciebie kochana LATO pełną parą ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny wiatrak :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz takich slodziakow i dopiero teraz ich nam przedstawiasz ?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co TY :-), pewnie ,że już ich pokazywałam, choć faktycznie nie za często

      Usuń
  4. Widziałam parę dni temu ten katalog i szczerze mówiąc nic ciekawego.Mam wrażenie,że z każdym rokiem prezentuje się on coraz gorzej. Ogród masz piękny i jakie kwiaty dorodne,moje wyglądają jak kupa nieszczęścia,bo są takie upały,że wszystko popalone :( Wczoraj przyszła taka burza,że w ciągu 10 minut ulice zamieniły się w potoki a lało ponad godzinę i do tego grad. Taras mój wygląda jak po przejściu jakiejś szarańczy,bo wszystko zbite i pływa w wodzie.
    Psiaki masz bardzo słodkie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam katalog i mnie też nie powalił na kolana ;-).Może dlatego ,że stajemy się nieco bardziej wybredne, wiemy jakie piękne rzeczy powstają na świecie , oglądamy pięknie zaaranżowane inspiracje na blogach...Mimo to z pewnością jak co roku coś kupię w IKEI, bo mimo wszystko,niemal zawsze kiedy tam jestem , coś wpadnie mi w oko.

      Usuń
    2. Ja też kupię,bo ten sklep sprawia,że tracę wszelkie zmysły i kontrolę...nad portfelem hihi :)))

      Usuń
  5. W takie upały zdecydowanie w domu albo nad wodą albo najlepiej w wodzie. Tak spędziłam niedzielę.
    Kącik milutki a wiatrak , łał , rzeczywiście dizajnerski, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wróciliśmy z plaży....:-)

      Usuń
  6. Nie da się nie kochać :) Ja mojego psiaka też kocham :) Śliczny retro wiatrak :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne miejsce a ten wiatraczek wprost zazdraszczam :) Moje afrykańskie paszcze są najszczęśliwsze na świecie gdy z nieba leje się żar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NASZE PSIAKI , ŚREDNIO ZNOSZĄ TE UPAŁY....IM TEŻ POWINNAM ZAINSTALOWAĆ WENTYLATOR ;-)

      Usuń