piątek, 28 czerwca 2013

ŁOŚ, EMALIA I PORCELANA


ŁOŚ. Uwielbiam go. Kupiłam go , kiedy ostatnio byłam w Polsce. Korzystając z ładnej niedzieli, wybraliśmy się rodzinnie do Polanicy Zdrój. Celami były , jak zwykle kiedy tam jedziemy :spacer , obiad i deser .No i podczas tego spaceru na jednym ze straganów zobaczyłam tego cudaczka. Początkowo bawiła się nim Natalka, bo miał przytwierdzoną  sprężynkę, ale kiedy sprężynka uległa wyprostowaniu(ach to moje dziecko :-), mała psuja), podskakujący łoś przestał skakać i stracił dla niej na atrakcyjności. Teraz  łoś przesiaduje w kuchni a ponieważ jest drewniany, bardzo mi tam pasuje




bardzo lubię porcelanowe deseczki do krojenia

sadzonka bazylii


 Lubię kiedy w kuchni dominuje biel i drewno i choć niejednokrotnie wzdycham do pastelowych naczyń czy cudnych emaliowanych garnków, jednak już od ponad 10 lat niezmiennie trzymam się bieli. Jeszcze kiedy mieszkałam we Wrocławiu, moja kuchnia wypełniona była białymi naczyniami ,garnkami, dzbanuszkami, formami do pieczenia i innymi bardziej czy mniej potrzebnymi (mężowi mówię ,że tych ostatnich nie ma, i wszystko wcześniej czy później przyda się)przydasiami;-).Dlatego podczas pobytu w Polsce kupiłam 3 białe emaliowane kubeczki różnej wielkości(jeden na zdjęciu powyżej)  i durszlak a w TK Maxxie udało mi się kupić przeceniony rondelek firmy RIESS. Szkoda, że mają taki duży wybór kształtów i wielkości jedynie pastelowych garnków, a białych tak niewiele, bo chętnie kupiłabym i inne rozmiary rondelków czy tygielki. Z drugiej strony może i lepie,j że jest jak jest, bo łatwo można by zbankrutować ;-).Emaliowane naczynia stały się ostatnio towarem ekskluzywnym.




sądząc po kolorze czereśni sezon czereśniowy dobiega końca
 
Na koniec pokażę mój kolejny wianek. Ponieważ ostatnio szyję sporo, bardzo kolorowych rzeczy, dzisiaj żeby dopasować się kolorystycznie ;-) do tego posta  pokażę tylko go. Wianek uszyty został na życzenie znajomej znajomej ;-) i teraz wisi w jej sypialni.




Jakże się cieszę, że już weekend. Jeszcze jutro mam pewne zobowiązania związane z szyciem , ale od południa będę i ja delektować się wolnym czasem i odwiedzinami u Was. Tak więc do zobaczenia i życzę i Wam pięknego weekendu.
EDYCJA
P.S.ZAPOMNIAŁAM ZAPYTAĆ, CZY KTOŚ Z WAS ZAINTERESOWANY JEST KATALOGAMI BIBLIOTECZNYMI , I CHCIAŁBY TAKI MIEĆ?


35 komentarzy:

  1. Katalogi? Oczywiscie! A wianek piękny, chyba spróbuje coć w tym temacie w przyszłym tygodniu pokombinować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może więc zajrzysz na allegro.Trwa tam wyprzedaż jakieś biblioteki.
      http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=24084176

      Usuń
  2. Łoś super ktoś! ;)Fajny i zabawny jak to łoś!
    U mnie w kuchni waniliowo no i różano więc też bez kolorowego czy pastelowego szaleństwa!
    Fajne te deseczki i tak w ogóle lubię konsekwencję w stylizacji własnego otoczenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej witaj , od dawna odwiedzam Twój blog (suuuper)też uwielbiam emalię, a zwłaszcza starocie,i wianuszek śliczny,i wogóle wszystko u Ciebie. Czy katalog biblioteczny, to szafka z szufladkami, moje marzenie od dawna, jestem jak najbardziej zainteresowana:)nie mam bloga(choć to drugie marzenie,zaraz po szufladkach:)pozdrawiam serdecznie. Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro trwają właśnie aukcje z takimi szafkami. Podaję link.
      http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=24084176

      Usuń
  4. Wianek cudny i dopracowany perfekcyjnie, a u mnie nie ma nic emaliowego w domu, chociaż pastelami w ceramice się zdecydowanie zauroczyłam .

    OdpowiedzUsuń
  5. cudny łoś :) ma fajne dyndające nóżki :p

    biel w kuchni uwielbiam :) pieknie u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz piękną kuchnię z moimi ulubionymi białymi dodatkami. Podobnie jak Ty trzymam się wciąż bieli,choć nie raz wzdychałam do pasteli ale biel wydaje mi się taka elegancka i ponad czasowa. Łoś jest słodki więc nie dziwię się,że podbił Twoje serce,mnie za serce też złapał :) no a dzieci mają to do siebie,że psują ;P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko cudne...zresztą jak zwykle. Przepiękny wianek. CUDO!

    A cóż to za katalogi biblioteczne?? :) bo ja nie w temacie...

    Buziaki
    Munia

    OdpowiedzUsuń
  8. Jezuuu Kochany jaka ja jestem ...:P No wiadomo, że ja też chcę...Pędzę licytować. Tata stolarz to odpicuje cacko w razie czego :)

    Buzioleeee
    Ps.
    Jesteś MEGA :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia i buziole dla Ciebie:-)

      Usuń
  9. przepiękna emalia ja też bardzo lubię biel :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. kurcze szkoda że mam daleko poznań :( bo poluję na takie biblioteczne szafki.Chyba,że ktoś z Was jest w stanie to odebrać i wysłać później kurierem ??? Piękny wianek no i emalia też cudo
    :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna emalia, co do zakupów, to też czasami mi żal, że danego sklepu nie ma u nas, a z drugiej strony dziękuję Bogu:) Dzięki za namiary na katalogi biblioteczne:)

    OdpowiedzUsuń
  12. cudna emalia, a z Olkusza kupisz białą
    http://www.emalia.pl/category/list/1953/emalia-olkusz-nostalgia
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka konsekwencja kolorystyczna jest bardzo dobrym pomysłem bo zawsze wszystko do wszystkiego pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też marzę od dawna o takiej szafeczce ale do Poznania mi niestety nie po drodze, szkoda!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ze mną jest podobnie - uwielbiam biel!!!;)
    Kochana wianek przecudny, ale mi się podoba!!!
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  16. Łoś jest słodki, na pewno uśmiechasz się, kiedy na niego zerkasz, gotując w kuchni :)
    Wianek z ptaszkami jest przepiękny!!!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale cudny łoś i ile ty masz kochana emalii! a katalogi i mnie interesują:) lecę na allegro zobaczyć:) dzięki za info! buziaki

    OdpowiedzUsuń
  18. Pan łoś pierwsza klasa też marzę o białej kuchni z drewnem i niebieskimi dodatkami :) piękne te twoje emalie

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne wyposażenie kuchni!!! Biel+drewno-jestem Za takim połączeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. łoś jest uroczy, fajne oczka ma :)
    widzę, że jesteś bardzo konsekwentna z bielą, z pewnością uzbierał Ci się prawdziwy arsenał niezbędnych (!!!) białych przydasi :)
    szyj jutro szybko żebyś mogła wypoczywać

    wianek, jak każda rzecz, która wychodzi spod Twojej igły, CUDNY

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem pełna podziwu, cudny wianek ..!!!
    A łoś i u mnie mógłby zamieszkać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Porcelanowe deseczki? Nigdy nie miałam takiej w rece, jakoś z przyzwyczajenia używam tylko drewnianych.

    OdpowiedzUsuń
  23. piękne!!! kocham biel, kocham przydasie....

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja tam lubię biel i do pasteli mnie mogę się przekonać bo mam awersje do różu :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczne deseczki i przydasie :) Podziwiam za konsekwencje , ale jak widać na zdjęciach to się opłaca , bo wszytko tak ładnie się prezentuje :) Wianek uroczy i te ptaszki przysiadły na nim przesłodkie .
    Milej niedzieli !

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne masz te kuchenne utensylia - deski, pojemniki. Podobne wianki też kiedyś uszyłam, bardzo czasochłonne zajęcie :) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  27. piękna kuchnia :) łoś śliczniutki, Moje córy miały kiedyś podobne pszczółki , ale przepadły :)

    OdpowiedzUsuń
  28. a ja lubię biel, pastele, biel z granatem, zbieram wszystko i zbytnio się nie przejmuje modą;)podobaja mi się Twoje deseczki:)mam również rondelki reissa a tych wielkich brytfann tez nie kupiłam bo jakoś te kolorki nie przemawiały do mnie, jakby jeszcze jakies błękitno-mietowy czy biały byl to bym kupiła ale zielone i zółte to nie moja bajka;)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Zazdroszcze tej bieli - porcelany i emalii przede wszystkim! Piekne klimaty :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczny masz zbiór białej emalii i ceramiki!

    OdpowiedzUsuń