Niestety dla mnie tegoroczne święta Wielkiej Nocy (w Grecji w tym roku obchodzimy je tydzień później) nie były takie szczęśliwe. Nie tak dawno, bo pod koniec ubiegłego roku zmarł jeden z moich dziadków, a w te święta odszedł drugi. Nie potrafię sobie wyobrazić jak to będzie teraz , kiedy będę odwiedzała jedynie babcię. Przecież on zawsze tam był. Moje całe dzieciństwo a i późniejszy okres mojego życia były nierozerwalnie związane z dziadkami. Każde wakacje, święta, ferie zimowe spędzałam właśnie z nimi. Mam bardzo dużo cudownych wspomnień , tylko ,że trudno przychodzi myślenie ,że na inne ,nowsze wspomnienia ,nie ma juz szansy.
W takich chwilach , jak doradziła mi mama, dobrze jest znaleźć sobie zajęcie. Tak więc po tych wszystkich łzach ,postanowiłam usiąść do komputera i pokazać Wam jak ja przygotowałam się w tym roku do Wielkanocy. Moje ozdoby w większości wykonałam sama. Poza zeszłoroczną kurką -haftem, powstały jajeczka z nadrukami, haftowane jajo, płótno ozdobione nadrukiem wizerunku Jezusa-tzw. całun i zajączek-odświętna panienka.
Powoli też zaczęłam odwiedzać Was. Jednocześnie proszę wszystkie z Was , które napisały do mnie , o cierpliwość. Na pewno odpiszę.












