poniedziałek, 26 czerwca 2017

TIPI W OGRODZIE

Już od maja obserwowałam próby naszej Natalki w stworzeniu sobie niewielkiego domku  w ogrodzie.Wykorzystywała do  tego krzesła, stół, czy nawet suszarkę ogrodową. Widząc jak bardzo jej na tym zależy, postanowiłam wziąć sprawę w swoje ręce i uszyłam tipi.Musiałam manewrować z niewielką ilością tkaniny, bo na taki namiot potrzeba jej całkiem sporo.Każda ścianka to trójkąt równoramienny, w którym podstawa ma nieco ponad 1,3 m a boki po 1,8.Teraz codziennie Natalka pakuje cały koszyk zabawek i wyrusza na ogrodowy biwak wraz z koleżankami z sąsiedztwa, a że bawią się do nocy, to w tym tipi mają podwieszone kule świetlne, które dają bardzo przyjemne światło.Natalka jest bardzo szczęśliwa, a ja bardzo się cieszę,że mogłam  z pomocą maszyny do szycia spełnić jej marzenia.










18 komentarzy:

  1. genialne! :) piękne dzieciństwo.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedy dziecko jest radosne wtedy i mama szczęśliwa :-)

      Usuń
  2. Śliczny, masz rację,że takie tipi to dośc duze przedsiwwziecie.Jak dla mnie koszt pojedyńczego kijka to ok 5 euro w NL i już samo rusztowanie wyniesie ok 20+materiał+dodatki+praca.Jestem ciekawa czy w Grecji też te kijki tyle kosztują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wiekszości sklepów koszt takiego kijka to właśnie 5 euro, ale udało mi się znaleźć i taki w którym kosztują 2,50 euro. Na tkaninie też zaoszczędziłam , ponieważ tkaninę w kratkę dostałam już dość dawno od babci.Jest o tyle fajna ,że dwustronna.Ostatecznie całość kosztowała mnie ok.15 euro.

      Usuń
    2. czyli musze poszukac okazji:)jeszcze raz gratuluję,tipi jest śliczne i na pewno dostarcza Twojej córeczce mnóstwo zabawy:)

      Usuń
  3. Taka mama to skarb, albo wróżka :) Śliczne tipi !
    Letnie serdeczności :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super....czekam na pierwszego wnuka, muszę o czymś takim pomysleć....:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjemnie jest spełniać dziecięce marzenia i cieszyć się ich szczęściem ... Pięknie wyszło :) Pozdrówka Jowi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, pamiętam jak w dzieciństwie na wakacjach u babci wszystkie pufy fotelowe szły w ruch, do tego koce, narzuty i namiot gotowy ... no ale nie tak urokliwy ...
    gdybym wtedy miała takie tipi, szalałabym ze szczęścia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiem czy pisac cokolwiek bo jestes jedna z niewielu osób u których się pisze latami komentarze a nigdy nie wpadniesz z odpowiedzią. Tak zwyczajnie z szacunku.

    Tipi rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możliwe, moje odwiedziny są dość chaotyczne i nieregularne, nie mam jakiejś metody i przez to takie sytuacje mogą się zdarzać.Ja też zaglądam na pewne blogi , piszę komentarze a ich właścicielki nie rewanżują się rewizytą. Tak bywa.Powiem tylko tyle,że przyjrze się temu .

      Usuń
  8. Łoooo...wygląda rewelacyjnie, no pięknie! a ile pracy kosztowało! Każdy detal dopracowany;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne,mam jedno tipi na swoim koncie ale dało mi tak popalić,że chyba nieprędko zgodzę się zrobić kolejne,chociaż z drugiej strony jak słyszysz,ze dziecko dla którego je zrobiłaś jest zachwycone to zaczynasz zmieniać zdanie : ) Super z Ciebie Mama : )*

    OdpowiedzUsuń
  10. Tipi fantastyczne i świetny sposób na godziny zabaw na świeżym powietrzu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne tipi, w dzieciństwie też marzyłam o takim:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wyszło!
    Mniej cierpliwych rodziców zapraszamy na www.mamapotrafi.pl:)

    OdpowiedzUsuń