piątek, 31 października 2014

NA SZCZĘŚCIE.

Małymi krokami zgłębiam tajniki szydełkowania ;-).Ostatnio powstał słonik.Natalka przez pierwsze 2 dni nie rozstawała się z nim, tak się jej spodobał.





Później zaczęła pytać ,czy to dziewczynka, czy chłopczyk. Ja odpowiedziałam,że to od niej zależy, a  ona zdecydowała ,że to dziewczynka.....No tak, ale skąd wiadomo  ,że to słoniczka ;-) -usłyszałam. No więc zrobiłam wersję bardziej dziewczęcą a na prośbę mojej córci powstała też koleżanka ;-).









...więc i Wam,życzymy szczęśliwego weekendu;-)

16 komentarzy:

  1. Przesłodkie te Twoje słoniki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jowi, Ty nic zglebiac nie musisz!!! Super sloniki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne słoninki : ),takie leciutkie i zwiewne-zupełnie nie jak słonie,tylko jak motylki : ). Pozdrawiam ciepło : ).

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodziaki z tych słoniczków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne słoniczki! W spódniczkach wyglądają rozkosznie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze !!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  7. Zakochałam się w tych słonikach są prześliczne. Ja jednak zostanę na poziomie obszydełkowania narzuty :P nie mam tyle cierpliwości. Jak masz chwilkę zajrzyj do mnie http://modernvintagehousewife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej jakie piękne słoniczki, prawdziwe cudeńka! Właśnie się zakochałam w słonikach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słodkie:-) :-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale słodkie...życzę Ci wytrwałości i chęci niech Cię nie opuszczają,bo cudnie Ci to szydełkowanie wychodzi:)pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń