poniedziałek, 17 października 2011


Shakespeare, poduszki  i pokój nr 2 .

Niezłe zestawienie, choć brzmi nieco dziwnie ...,ale właśnie o tym będzie dzisiejszy post.
Dziewczyny nie wiem jak Wam, ale mi  czasem zdarza się ponownie  przeczytać jakąś książkę lub obejrzeć film. Tak więc po raz kolejny wróciłam do adaptacji (wymienionego w tytule angielskiego mistrza pióra) przeniesionej na ekran  sztuki "Wiele hałasu o nic". Tym razem jednak moje oglądanie zaowocowało pokazanymi poniżej rożkami z wizerunkami Szekspirowskich heroin. Skrywają te drobiazgi ,do których mam sentyment jak i te ,które są dość stare i jak na razie nie doczekały się swojej skrzyneczki








Jak obiecałam w ostatnim poście, pokażę dziś koleją odsłonę moich parafinowych wyczynów kucharskich. Jak widzicie i świeca została ozdobiona  po Szekspirowsku.



 W międzyczasie udało mi się też uszyć  moje pierwsze poduszki "francuskie korony zwieńczone laurowym wieńcem". Brzmi dumnie ;-).Ponieważ na kanapie ciągle panuje  ich deficyt, więc niedługo na pewno coś jeszcze powstanie.





Zanim przejdę do drugiego pokoju, pokażę Wam  jeszcze domki, które nie tak dawno dostałam od mojej mamy. W ciągu dnia to niekwestionowane upiększacze ,  w nocy dające  wrażenie przytulności -latarenki.





 No i na zakończenie , to co powoli zmieniam. Mój  drugi pokój, choć właściwie powinnam rzec pierwszy-gdyż taki właśnie jest , kiedy wchodzi się do domu. No, ale ponieważ przeobrażanie zaczęłam od pokoju Natalki, czyli od końca mieszkania, ten ostał się jako ostatni. Tak więc dziś pierwszy kawałek-pierwszy kąt. Zmiany w tym pokoju staram się zrobić jak najmniejszym kosztem(gdyby ktoś nie wiedział , to w Grecji mamy kryzys) i przy wykorzystaniu tego co posiadamy. Wyjątkiem będą chyba jedynie dzisiejsze komody rodem z IKEA .Drewniane , tanie ;-), do których dokupiłam uchwyty .Komody zabejcowałam a następnie pokryłam białą emalią i przecierałam .W końcu zapanował porządek w naszych szalikach ,czapkach i rękawiczkach (ja oczywiście zajmuję 4 szuflady a Natalka z Tolisem po jednej).Jak widzicie udało mi się zdobyć również kopułkę. Kiedy zobaczyłam je u Dagi , byłam nimi oczarowana .Teraz ,kiedy mam jedną , jestem jeszcze bardziej. Co one w sobie mają?
To jak ta część pokoju wyglądała w dniu mojego wprowadzenia się  możecie obejrzeć TU .Jak wygląda teraz , poniżej.



A na koniec  jesienne róże z mojego ogródka wraz z podziękowaniem za wszystkie komentarze pod ostatnim postem.


35 komentarzy:

  1. Piękne rzeczy;) W poduchach się zakochałam;) Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne sa te male rozki! Naprawde bardzo slodkie. Zainspirowalas mnie!
    Podusie znakomite. Slicznie wyszly. Zakupilam ostatnio papier transfrowy i w koncu zamierzam sie do tego fachu zabrac.
    Gratuluje kopulki! Prawda, ze sa swietne?
    Kochana, komodki wspaniale zrobilas. Nigdy bym nie pomyslala, ze sa z Ikea. Takie rasowe jakies! :) Sliczne!

    Pozdrawiam serdecznie
    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  3. Rożki są świetne- uwielbiam wszystko co jest ozdobione nutami!
    A pomysl uszlachetnienie taniej komodki z|IKEA chyba skopiuję:)
    pozdrowienia
    M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Laurentino-pięknie dziękuję
    Dagi-cieszę się ,że mogłam zainspirować kogoś ,kto inspirował mnie niejednokrotnie
    Maggie-kiedyś usłyszałam ,że kopiowanie to jeden z największych komplementów ;-)- zatem dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam do Ciebie wpadać :)
    piękne rzeczy pokazujesz, piękne fotki robisz i jak nie lubię kolaży zdjęciowych, tak u Ciebie mi to w ogóle nie przeszkadza, a nawet podoba

    ale do rzeczy - poduchy i rożki pierwsza klasa
    lifting komodom wyszedł tylko na lepsze
    a domki są przecudne
    pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  6. Rożki i poduchy wyszły fantastycznie! Pokoik bardzo mi się podoba. Latarenki i półeczka już śnią mi się po nocach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj papierowe tutki są przepiekne :) takie delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. PODUSZKIZJAWISKOWE..A RÓZKI.....PIEKNE POSTACI NA NICH:))-POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  9. Sliczne rozki :)podobaja mi sie a domki cudowne, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. No to wpadłam. Latarenki będą mi się śniły po nocach, na pewno. A rożki???Ach, przepadłam.
    Buizole

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana u Ciebie zawsze pięknie i twórczo !!!
    Różki są urocze ;-)
    Komódki po liftingu wyglądają świetnie - napewno nie jak z Ikei ;-)
    Poduszeczki to moja wielka słabość ciągle je znoszę do domu ;-)
    Domki bardzo mi się podobają, prezentują się naprawde wspaniale !!!
    Szkoda, że nie można takich nabyć w Polsce, chętnie gościłabym takie u siebie w domu.
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze gdy tu zagladam zachwyt mnie ogarnia i podziw wielki!!! Wiesz co lubisz, nie rozpraszasz sie, tworzysz CUDA ! Co tu najpierw pochwalic??!! Wszystko jest piekne! Jowi BRAWO ! Mama tez wie czym Ci sprawic przyjemnosc! Trzymajcie sie zdrowo- Ag zza miedzy

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekne te tutki, bardzo mnie zainteresowaly:)
    Podusie z nadrukami ekstra.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj , do ukochanych książek i filmów bardzo często wracam :) Piękne rożki , jestem zauroczona i Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Jowi! Jakie te domki są pięne!!! :o)))))) I komody mi się bardzo spodobały. Cały wpis u Ciebie jak zwykle w wyjątkowym stylu :o)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  16. Poduchy boskie:) nie mogę się napatrzeć!buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej Jowi. I znów udana kawka u Ciebie w mieszkanku. Już od roku przymierzam się do przemalowania szafki na buty. Tyle razy o tym pisałam, że zliczyć nie potrafię i w końcu muszę to zrobić. Zawsze podziwiam osoby, które przerabiają meble. Wiem ile to roboty :))) Natchnęłaś mnie tymi komodami może się zbiorę tym bardziej, że kupiłam już nowe uchwyty. A tak na marginesie. Sypiasz w ogóle?

    OdpowiedzUsuń
  18. Jowi jak zwykle Styl, Szyk i Klasa! Aaaa i widac, ze to rodzinne, wszak mama wiedziala co robi siegajac po tak wysmakowane domki! Piekne!Znow mnie inspirujesz! O szczegoly bede pytac przy srodowym freddo cappuccino ;-)! Sciskam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Swietne tutki, kapitalnie zrobione , super poduchy a komody..wzdycham do nich bo ja nie mam na nic miejsca w domu.Twoja biel lamana z popielem mnie zniewala..cieple wnetrza prezentujesz.pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow.Kochane dziewczyny serdecznie dziękuję za odwiedziny i chęć pozostawienia po sobie śladu, jakże miłego dla mnie .Czaytało się Was cudownie.Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale cuda, rożki są fantastyczne, a ten pomysł -super! poduchy coś wspaniałego a komody- kochana gratuluje talentu!-nigdy bym nie wpadła ze to Ikea.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Skąd ja znam te piękne grafiki? :-) Jowi, gratuluję pomysłu. Pokój jest świeży, czysty, i choć niekoniecznie w moim stylu, to bardzo mi się podoba. Jest ciepły i przytulny, z pięknymi szekspirowskimi akcentami nadającymi mu charakter. Świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie piekne. Uwielbiam jasne wnętrza. Pozdrawiam. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  24. Rożki są wspaniałe a podusie...po prostu rewelacja!bardzo mi się podobają:)

    Masz piękny pokój...

    Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za miłe miłe słowa. Promyki jesiennego słonka posyłam.

    Uściski-Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne rożki i cała reszta. pozdrawiam
    Pinezka

    OdpowiedzUsuń
  26. O matko jak pięknie u Ciebie:) chyba będę tutaj częściej zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajny miałaś pomysł z tymi rożkami..piekne:))
    Poduszki cudne.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ach, jak pięknie i biało! I bardzo romantycznie :) Rożki cudne, a latarenki bombowe :) Stworzyłaś niesamowity klimat. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ciekawe i inspirujące są Twoje prace a do tego w intrygujący sposób pokazujesz je na zdjęciach. Pozdrawiam martadr :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Rożki śliczne i bardzo romantyczne. Poduchy pierwsza klasa ale te domki są nie do pobicia. Ale mi się podobają!!! Czy one są metalowe?
    Pozdrawiam!

    ps
    pisałam Ci @
    mam już TO dla Ciebie, podaj mi adres i wysyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przypadkiem tu trafiłam i od razu dodaję bloga do ulubionych-tyle tu wspaniałych rzeczy!
    Rożki uwielbiam - Twoje są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Rożki i poduchy wyszły ci po prostu rewelacyjnie. Urzekły mnie też domki latarenki. Biel w Twojej aranżacji bardzo mi się podoba. Jest elegancka i inspirująca. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  33. No wiesz! Zaraziłaś mnie chyba swoją miłością do wszelakich kamieniczek i domków białych (pojawiają się w tym poście oraz w poście wyżej), bo już kombinuję, jakby samemu takie zrobić :) Są przeurocze! Cóż za świetna inspiracja!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczne te Twoje rożki. Najładniejsze chyba ze wszystkich papierowych , jakie widziałam .
    Ja szyję obecnie rożki z materiałów.
    Podusie też bardzo ładne.
    Fajny masz styl i widzę na każdym zdjęciu,że masz dopracowany dokładnie każdy szczegół. Tak lubię właśnie.

    OdpowiedzUsuń