poniedziałek, 26 czerwca 2017

TIPI W OGRODZIE

Już od maja obserwowałam próby naszej Natalki w stworzeniu sobie niewielkiego domku  w ogrodzie.Wykorzystywała do  tego krzesła, stół, czy nawet suszarkę ogrodową. Widząc jak bardzo jej na tym zależy, postanowiłam wziąć sprawę w swoje ręce i uszyłam tipi.Musiałam manewrować z niewielką ilością tkaniny, bo na taki namiot potrzeba jej całkiem sporo.Każda ścianka to trójkąt równoramienny, w którym podstawa ma nieco ponad 1,3 m a boki po 1,8.Teraz codziennie Natalka pakuje cały koszyk zabawek i wyrusza na ogrodowy biwak wraz z koleżankami z sąsiedztwa, a że bawią się do nocy, to w tym tipi mają podwieszone kule świetlne, które dają bardzo przyjemne światło.Natalka jest bardzo szczęśliwa, a ja bardzo się cieszę,że mogłam  z pomocą maszyny spełnić jej marzenia.










środa, 14 czerwca 2017

CZAS NA CZEREŚNIE

W tym roku , po raz pierwszy, nasza czereśnia obrodziła dużo bardziej niż w poprzednich latach.Bardzo lubię te owoce, a zrywane prosto z drzewa, jak się domyślacie, smakują jeszcze bardziej.Ostatnio wróciłam do haftowania i to  właśnie  motyw słodkich czereśni pojawił na tamborku, z nie mniej słodką dziewczynką...Serduszko bardzo szybko "przygarnęła " Natalka :-).Gorąco się u nas zrobiło, wakacje tuż tuż... zapowiada się cudowny czas...










niedziela, 28 maja 2017

NADRABIAM OGRODOWE ZALEGŁOŚCI

Sporo słońca na początku maja sprawiło ,że nasz ogród zmieniał się bardzo szybko, jedne kwiaty przekwitały,a następne zaczynały kwitnąć.Nie tak dawno jeszcze  raczyłam się pięknem piwonii,ale niestety kilkudniowe deszcze jakie nam towarzyszą, sprawiły,że ich żywot dobiegł końca. Teraz jedynie mogę oglądać je na zdjęciach.Wiem ,że ostatnio sporo u mnie postów "ogrodniczych", ale na wiosnę spędzanie w nim czasu, wszystkie prace z nim związane sprawiają mi tyle przyjemności, są częścią mojego życia .Pozostały wolny czas(niewiele go zostaje) spędzam oczywiście szyjąc. Powstały między innymi pokrowce na poduchy huśtawki  wraz z daszkiem do niej.Pierwszy raz  zmuszona byłam wszyć  zamek. Mając w głowie tyle wypowiedzi o trudności tej czynności, byłam nastawiona na coś niezwykle koszmarnego, ale nie było tak źle.Jestem zadowolona.Zapraszam do oglądania.


 Piwonia "Sorbet"


 Piwonia"Sarah Bernhardt"




 Piwonia "Primavere" i "Sarah Bernhardt"




 Piwonia "Shirley Temple"







wtorek, 23 maja 2017

DZIAŁAM W OGRODZIE

Systematyczność to ostatnio zdecydowanie  nie moja mocna strona , co możecie zobaczyć po wpisach na blogu.Działam za to w ogrodzie, to tam teraz spędzam sporo czasu.Aktualnie walczę z plagą mszycy. Dziś będzie więc ogrodniczo...

















poniedziałek, 1 maja 2017

WIOSENNE KRÓLICZKI

To niebywałe jak szybko płynie czas.Jeszcze nie tak dawno była Wielkanoc, a już jest 1 maja.Ostatnio nie miałam zbyt wiele czasu na bloga, przez co  niewiele się tu działo. Mam więc co nieco do nadrobienia.Dzisiaj będą króliczki, które choć większości mogą kojarzyć się z minionymi  świętami,to mogą być też całoroczną ozdobą, czy maskotką.