wtorek, 31 października 2017

SZYCIOWY MISZ MASZ

Czy tylko mi ostatnio czas ucieka w tak zastraszająco szybkim tempie? Fakt,że dzień  mam wypełniony" po brzegi", ale i kiedyś tak było....a jakoś tak nie pędził. No, ale żeby wiecej go nie trwonić ;-)(tym bardziej ,że już po północy), przejdę do rzeczy...tych , które powstały , a których nie miałam okazji jeszcze pokazać. Zapraszam więc do ogladania.





















14 komentarzy:

  1. Te samoloty są fantastyczne! a wianki niewiarygodnie prefekcyjne! Brawo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki kochana....fajnie ,że wpadłaś :-)

      Usuń
  2. ale cudeńka :) i trudno któremuś nadać palmę pierwszeństwa... choć po długim zastanowieniu będzie to samolotowa karuzela :) :) bo nie widziałam takiej wcześniej :) no i króliczek pięknie się prezentuje w tych szarościach :) :) i masz racje czas biegnie coraz szybciej... przecież dopiero był 4 września i początek roku szkolnego, a wcześniej wakacje... pozdrawiam cieplutko :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć, że nie jestem osamotniona w tym poczuciu "przyspieszenia" ;-)...jeszcze trochę i święta....moja córcia już nie może się doczekać....

      Usuń
    2. u nas list do Św Mikołaja prawie napisany :) gdyby nie to, ze koncepcja się Stasiowi zmienia co dwa dni pewnie już byśmy wysłali a ja wyruszyłabym na poszukiwania ;)
      I przyznam się, że i ja czekam na Święta, na ten magiczny czas...

      Usuń
  3. i przeglądam twoja listę ulubionych blogów i widzę jak wiele naprawdę wartościowych przestało istnieć :( szkoda, oj wielka szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, kilku naprawdę bardzo mi brakuje...

      Usuń
    2. przepraszam, że Twoją napisałam z małej literki... i masz rację jakaś taka pustka została...

      Usuń
  4. wspaniała dekoracja, uwielbiam takie klimaty;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi też czas przyspiesza :( Nawet nie wiem, kiedy mijają te miesiące..
    Wszystko, co pokazałaś jest piękne, a "karuzela" najcudniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, dopracowane aż miło popatrzeć i ta biel z szarością tak świeżutko się prezentuje. Czas ma chyba z górki, albo my, bo ja mam podobne wrażenie ;) hehehe :) Miłego dluuugiego weekendu !

    OdpowiedzUsuń
  7. Przemiłe zajączek i anioł no i karuzela wspaniała :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne wszystko, a samolociki to mistrzostwo świata,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. O jaaa, wszystko cudowne! Zające tez szyłam, ale chyba z nimi skończe. Brak mi cierpliwości do uszów :D Twoje twory są wspaniałe. Podziwiam ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń