czwartek, 19 listopada 2015

GRECKA JESIEŃ...

...jest przede wszystkim cieplejsza, bardziej słoneczna i zielona od naszej polskiej. Poranki i wieczory są co prawda bardzo chłodne, ale za to reszta dnia jest cudownie ciepła-dla takiego zmarzlucha jak ja , to dość ważne :-).Natalka dzięki takiej pogodzie, po powrocie ze szkoły, bawi sie aż do wieczora na podwórku, czasem sama , czasem w towarzystwie.Podobno od przyszłego tygodnia nadejdą zimniejsze dni, więc ten tydzień to czas ostatnich porządków w ogrodzie, czeka mnie przede wzystkim przycinanie róż  i kilka innych  drobniejszych prac.Na razie wygląda to u nas tak.

























 Powoli dojrzewają nam mandarynki, ja już kilka tych bardziej pomarańczowych zjadłam. Mandarynki mamy w tym roku pierwszy raz i dla mnie fakt,ze jeśli najdzie mnie ochota na ten owoc , wystarczy skoczyć do sadu, jest kapitalny. 







   Zaczynamy jesienno_ zimowy sezon sałatkowy :-)




                                                                              :-)

28 komentarzy:

  1. Pięknie jest u Ciebie. Mnie już brakuje słonecznych dni a to dopiero początek jesienno zimowej szarugi. No cóż, za to popodziwiam Twoje wspaniałe zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ciepłolubna i takie dni uwielbiam

      Usuń
  2. W ogóle nie czuć u Ciebie jesieni, ja bym powiedziała, że to pełnia lata. U nas szaro, buro i ponuro i pada :( Zazdroszczę klimatu, bo ja też ciepłolubna jestem :)))
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czuje ,że to jesien, w lecie 40 stopniowe upały nieco są męczące na dłuższą mete...za to teraz jest bardzo przyjemnie....

      Usuń
  3. Ależ cudowna jest ta Wasza jesień.... zupełnie inny świat. U nas właśnie od wczoraj zaczęła się pogoda typowo listopadowa, zimno, szaro wietrznie i deszczowo. Do tej pory było ładnie, ale niestety już chłodno. U Was jak pełnia lata, do którego już tęsknię. Mandarynki i oliwki na drzewach zachwycają :)
    Córcia urocza panienka, widać , że wspaniale spędza czas na powietrzu :)
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mandarynki mamy w tym roku pierwszy raz wiec i dla mnie to duża frajda

      Usuń
  4. Ślicznie to wygląda! :) Jakby i u nas nadal taka jesień była.... Tymczasem wichury i deszcze nas nękają. Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak powinna wygladać nasza piękna, złota ,polska jesień....

      Usuń
  5. Zazdroszczę takiej pogody, u nas wieje i leje :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudnie tam u Was : ) U mnie za oknami jest tak : potworna wichura,deszczysko i kompletnie łyse rośliny : ( w domu niewiele lepiej bo światło gaszę tylko wtedy gdy kładę się spać ; ) Pozdrawiam i przyjemnych chwil wśród natury życzę szczęściaro : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie i u nas nastąpi taki czas , choć pewnie ilość takich dni będzie dużo mniejsza niż w Pl

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  7. Grecka jesień to jak szkockie lato!

    OdpowiedzUsuń
  8. Patrzę na Twoje zdjęcia, potem za okno, znowu na Twoje zdjęcia, potem za okno....i muszę przyznać....ZAZDROSZCZĘ CI jak cholera! ;) Przepiękne zdjęcia! Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za to ja zazdroszę świąt , kiedy za oknem sypie śnieg...choć i w Polsce ostatnio na takie święta nie ma gwarancji..

      Usuń
  9. Ciekawe, czy czytając komentarze pełne serdecznej zazdrości masz większą satysfakcję, że wybrałaś takie miejsce do mieszkania? :) Ja oczywiście też dopisuję się do zazdroszczących takiej letniej jesieni, róże w pełnym rozkwicie, drzewka pomarańczowe we własnym ogródku, to się nazywa po prostu raj! Pozdrowienia! Dora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-)...cieszę się bez względu na komentarze...

      Usuń
  10. Po prostu zazdroszczę ☺
    Pozdrawiam ciepło .

    OdpowiedzUsuń
  11. A w Grecji jest w ogóle kiedyś zimno ? Kiedy rośliny mają okres spoczynku ? Sałatka i szczypiorek na grządkach.... ślicżnie :) Pozdrawiam , ściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas temperature raczej nie spada poniżej 0...zazwyczaj najzimniej jest ok 7 stopni,

      Usuń
  12. Jowitko, jak ja ci zazdroszczę. U mnie dziś było pierwsze skrobanie szyb w samochodzie o poranku. Marzę, by się wygrzać w promieniach słońca. Oby do wiosny. Zdjęcia, jak zwykle piękne. Aż westchnęłam sobie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli tak ma wyglądać jesień, to jestem ciekawa, jak w takim razie jest u Was na wiosnę! Polski listopad do najpiękniejszych miesięcy nie należy, a tu widzę słoneczne i kolorowe kadry jak u nas w środku lata. Tyle u Was optymistycznej zieleni i smakowicie owocujących drzew o tej porze, że trudno uwierzyć w chłodne poranki :) Patrząc na te zdjęcia, Grecja wydaje się rajem do wychowywania dziecka i wypoczynku na świeżym powietrzu. Choć sama nie mam nic przeciwko jesieni, nawet tej deszczowej i ponurej, trochę zazdroszczę Wam słonecznego klimatu. PS: Świetny czajnik!

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmmm jesień zdecydowanie fajniejsza niż w Polsce ale święta bez śniegu to już nie koniecznie, choć w sumie w polsce ostatnio też śniegu brak na święta :(

    OdpowiedzUsuń