poniedziałek, 3 września 2012

WRACAM W BIELI

Witajcie.
Kochane choć ostatnio mało mnie tu, to nie myślcie, że próżnuję. Wręcz przeciwnie. Ostatni tydzień, to w pewnym sensie, kolejny krok ,który być może jeszcze bardziej powiąże  moją przyszłość z szyciem. Zaproponowano mi pokazanie moich prac  w trakcie imprezy wieńczącej winobranie. Początkowo miałam jedynie zaprezentować zaledwie 5-6 prac, gdyż stoisko miałam dzielić z panią zajmującą się decoupagem. Niemal w ostatniej chwili poinformowano mnie jednak ,że dostanę całkiem osobne miejsce. Przez 4 wieczory i noce(tutaj raczej stawia się na nocne życie ;-))moje prace mogły być oglądane a zainteresowani dostawali wizytówki. Było mi niezmiernie miło usłyszeć, że to co stworzyłam spodobało się tylu osobom .Poza tym, co większość z Was mogła już oglądać u mnie na blogu, uszyłam kilka nowych rzeczy. Dziś post w bieli.
Po pierwsze powstały pokrowce na wieszaki
 


 

 
                                                                        saszetki zapachowe


 
które nie tylko świetnie prezentują się w połączeniu z pokrowcami na wieszaki, ale też są praktycznym dodatkiem do nich, bo w ten sposób mamy pachnące ciuszki
 
                                                  zapachowe serduszko z haftowaną  baletnicą


 
                                                        i zapachowa haftowana kamea.



 
                       Wzorki na ten i inne monochromatyczne obrazki możecie znaleźć w tej książce
 
                           Powstała też łabędzica-taki doorstop (teraz "pływa "w pokoiku Natalki .
 
A na zakończenie pokażę Wam moje hortensje poddane zabiegowi suszenia. Moją metodą na  ładnie zasuszone kwiaty jest włożenie ich po prostu do wody . Czas zrobi swoje. Wypróbowałam już kilka metod i ta jest najlepsza .Piszę to, bo wiem ,że  sporo osób ma problemy z zasuszeniem tych kwiatów.



 
Teraz obowiązkowo (choć to przyjemność oczywiście :-) )zmykam do Was. Muszę nadrobić wszystkie zaległości...
Tak więc do zobaczenia...

41 komentarzy:

  1. Jowi, Twoje prace sa faktycznie piekne i wogole mnie nie dziwi ze ludzie sie zachwycaja bo ja sama patrze na nie zawsze z radoscia..po prostu ciesza oczy swoja nieskazitelnoscia..to musi byc bardzo mile moc swoje prace tak wystawic. zaprezentowac...Dzieki za podpowiedz sposobu suszenia hortensji..Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ,dziękuję Ci bardzo.Takie słowa dodaja energii.

      Usuń
  2. Kochana ja już nie raz pisałam , że z Ciebie bardzo zdolna, twórcza i pracowita osóbka!!! Wszystko co tworzysz jest wspaniałe;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ogromnie się cieszę z tych komplementów.

      Usuń
  3. piekne rekodzielo!!!! kocham biel - wiec nie przeszlabym obojetnie obok twojego stoiska
    musze przyznac, ze z wytworow bije nie tylko piekno, ale i solidne wykonanie
    urzekla mnie ta baletnica!
    dzieki za porade w sprawie hortensji!
    pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, czyli miałam nosa z tą małą wskazówką odnośnie hortensji.

      Usuń
  4. Pokłony do stóp Twoich za piękno jakie tworzysz. oglądam i oglądam i napatrzeć się nie mogę, to sa po prostu arcydzieła!!! zapewne na wystawie twoje stoisko było oblegane!

    OdpowiedzUsuń
  5. Arcydzieła? Dziękuję:-).Faktycznie wzbudzało zainteresowanie :-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje prace sa przepiekne, ja tez w taki wlasnie sposob susze swoje hortensje i ciesza moje oczy cala jesen i zime , pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja swoimi też będę się napawać tej jesieni.

      Usuń
  7. Gratulacje. Nie było możliwości żeby sie nie spodobał przecież!Pozdrawiam i podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne prace. Łabędzia widzę po raz pierwszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję. Następnym razem będzie kaczka ;-).

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem zachwycona wieszakami....ale gdzie dostać tak cudną książkę?:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest nowa książka i może być z nią problem , ale podeślę Ci skany dziś wieczorem.

      Usuń
    2. jestes cudna:)))...dziękuję:))

      Usuń
  11. Cudowne prace. Takie dopracowane.
    Piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. gratuluję debiutu jarmarkowego i tego że, Twoje cudowne prace podobały się, no ale się wcale temu nie dziwię ;)
    wieszaczki piękne, a babeczki zapachowe cuudne
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  13. Łaaaa Jowi jakie to piękne!!!!! Ubranka na wieszaki i te zapachowe muffinki mnie absolutnie zachwyciły! Gratulacje wielkie dla Ciebie. Świetnie, że zostałaś dostrzeżona i doceniona. Tak trzymać:) Co do suszenia hortensji w wodzie, to zgadzam się z Tobą w 100% Swoje też tak ususzyłam!
    Buźka xxx

    OdpowiedzUsuń
  14. piekne prace, takie eteryczne i delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję i nic dziwnego, że usłyszałaś tyle komplementów, należą się!!! Wieszaki i saszetki zapachowe obłędne!!! Błagam podeślij mi skany jak będziesz wysyłać Qrce:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba błagać ;-), wystarczyło poprosić. Bez problemu później podeślę.

      Usuń
  16. Wspaniałe wytworki stowrzyłaś;-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj twórczo u Ciebie:))) Piękne rzeczy potworzyłaś, baletnica chwyciła mnie za serce:)) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję Wam za tak przemiłe i budujące komentarze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję swojego stoiska na takiej dużej imprezie!!! należało Ci się bez dwóch zdań:) oczywiście Twoje prace są stworzone z pasją i to widać nawet na zdjęciach:)Piękne wykończenie każdej pracy! Te wyszywanki naprawdę cudne, jeśli miałabyś chwilę to też poprosiłabym o maila ze skanami książki:) Mój mail: alicja.15@wp.pl
    Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  20. O rety, same śliczności! Masz naprawdę niesamowity talent. Rozbroiły mnie zwłaszcza te mufinkowe saszetki :) Są słodziutkie!
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudne:) po prostu brakuje słów, pokrowce na wieszaczki juz nie raz widzialam ale dopiero te Twoje z faldkami zyskały prawdziwie elegancki wyglad, i do tego te muffinki:)kochana, sliczne sa ale mnie szkoda by bylo ukrywac w szafie, moze pomysl o wersji na salony albo do kuchni:)ciut wieksze np łapki kuchenne albo ozdobe gadzety do zawieszenia:)i hafciki piękne(cale szczęscie ze posiadam ta cudowną baletnice:)ściskam i gratuluje udanego debiutu:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję!tworzysz takie cuda, że powalisz wszystkich na kolana!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję Ci kochana sukcesu. Własne stoisko to już jest wyższy etap wtajemniczenia ;)
    Piękna baletnica. W ogóle masz talent przeogromny.
    Życzę Ci dalszego powodzenia w tym co robisz :)
    Buziaki
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo się cieszę, że miałaś okazję pokazać swoje prace szerszej publiczności i że zyskały uznanie :) Zapracowałaś na to. A ciekawe, że poszukuję teraz odpowiedniego materiału na pokrowiec a wieszak. Ogólnie lubię biel tylko u innych, u mnie nigdy nie bywa całkiem biało :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem pod wrażeniem, wieeelkim wrażeniem!
    Wieszaczki przepiękne, łabądek imponujący, dama ach! a baletnica skradła moje serce!
    Posiadasz zdolne łapki i co tu więcej pisać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam biel a Twoje prace są cudowne. Łabędzica jest OBŁĘDNA!!!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Twoj blo i to co robisz jest piekne:))) i ta muzyka.....cudownie :))
    Z ochota bede obserwowac Twoj blog...pozdrawiam cieplo.Alicja

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystko jest absuletnie przepiękne, delikatne i subtelne. Życze powodzenia przy dalszym tworzeniu i pokazywanie swoich prac szerszemu gronu. Pozdrawiam ciepło.Karolka

    OdpowiedzUsuń