czwartek, 17 maja 2012

TERAZ KWIETNIK, PÓŹNIEJ KONSOLKA

I dzisiaj pokażę Wam właśnie kwietnik .O konsolce nie ma teraz mowy, ponieważ brak mi odpowiedniego  blatu.Za to jak tylko znajdę to okrągłe, drewniane coś i przetnę je na pół oraz maznę farbą jak również przymocuję, od razu pospieszę pokazać Wam efekt .A z czego zrobiłam swój kwietnik ? Z barowego stołka. Biedaczek zaliczył podobno bar, by później jako wysłużony trafić do szopy mojego teścia .Wydawał się w tragicznym stanie, poklejony taśmą, pod którą jak myślałam są pęknięcia, oraz poowijany drutem, po to , jak przeczuwałam ,żeby zapewnić stabilność. Dlatego też do tej pory go nie dotykałam, spodziewając się ,że będzie wymagał sporo pracy. I tu miłe zaskoczenie. Po usunięciu tych wszystkich "dodatków" i  paździeżowego siedziska, wyłonił się stołek w bardzo dobrym stanie.(KLIK) Poza  oskrobaną farbą , nadającą mu zadziorny wygląd, niczego mu nie brakuje. Tak więc w 100 procentowym  shabby  stylu wszedł na salony;-)(ku ogromnemu zdziwieniu męża ,teściowej i szwagierki).Razem z mosiężną paterą dzierżą moją cudownie białą hortensję.




                     



                    


                     

                    


Będąc pod  urokiem mojego nowego, wyniszczonego mebelka, powstała zawieszka. Niezwykle prosta w wykonaniu podobnie jak i on. Szara tkanina przypominająca  nieco len, powstała z sierści kozy, jak powiedziała sprzedawczyni. Ciekawe co?

 
 




No i nie mogę zapomnieć o pokazaniu kryształowego  świecznika jaki ostatnio dotarł(za sprawą mojej mamy) do mnie z Pl. Wpadł mi w oko na allegro  .Choć często ceny tam są dość wysokie jak na używane rzeczy, to czasem można kupić coś, naprawdę za małe pieniądze.






tu w towarzystwie iksji ogrodowej



No a na koniec ,żeby pokazać ,że i w Grecji w maju niekoniecznie jest bardzo ciepło, parę burzowych ,deszczowych fotek. Dzisiaj też szaro i chłodno. Na szczęście wczoraj było bardziej słonecznie i z przyjemnością  syciłam się towarzystwem moich koleżanek z Larisy, słońcem, kawą  fredo metrio(czyli średnio słodką) oraz przepyszną bougatsą. 

 









P.S. Może najwyższy czas porobić zdjęcia okolicy w której mieszkam.

Życzę Wam udanego nadchodzącego weekendu. Buziaki i do zobaczenia wkrótce.

36 komentarzy:

  1. u ciebie nawet deszcz czy ulewa,brak słońca,szarość robi wrażenie-dobre wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  2. Kwietnik idealnie wpasował się w Twoje wnętrze. Nic mu więcej nie trzeba.
    Świecznik mi się bardzo podoba...
    Co do deszczu...u mnie ostatnio jest go zdecydowanie za dużo :/

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię zagladac do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny dom.Stworzyłaś(tworzysz) sobie raj na ziemi...Jestem zachwycona Twoim blogiem pozwolisz,że
    zagoszcze tu na dłużej.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysł ze stołkiem barowym świetny już nie mówiąc o wykonaniu!!
    Pozdrawiam
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
  6. no i co ja mam napisać....? powaliłaś mnie tymi zdjęciami. Zawieszka cudna, mebelek wymiata,a reszta zdjęć..oj chciała bym się tam znaleźć. buziaki i dziękuję za dobre słowa pozostawione u mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wlasnie chcialam Ci to powiedziec! Pokaz nam "Twoja" Grecje, a Ty sama na to wpadlas Jowi! :) Kwietnik? Toz to cudo! Boski jest! Zawieszka ma klimat, tak samo jak i swiecznik. Dobrze, ze go wyszukalas!

    Pozdrawiam!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  8. Stołek barowy doskonale sie wpasował w reszte mieszkania.Jak widac czasami bez pieniedzy tez mozna wyczarowac cos efektownego. Material z kozy cudny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Stolek swietny . poradzilas sobie z nim znakomicie,,pozostale zdjecia piekne..ladnie mieszkasz,,i wlasnie..pokaz na Grecje.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, tworzysz piękną przestrzeń wokół siebie! Jestem pod wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No i to jest pomysł. Chętnie zobaczę fotki z okolicy. Nigdy nie byłam w Grecji, a zawsze chciałam. Stolik pod kwiatek świetny, super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny pomysł na kwietnik.
    Pozdrawiam Karola

    OdpowiedzUsuń
  13. ojoj, ale cudne zdjecia. świecznik jest wspaniały

    OdpowiedzUsuń
  14. Jowi Ty jednak potrafisz znaleźć potencjał. Stołek prezentuje się genialnie na salonach :-) Do tego ta surowa zawieszka - poezja.
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziewczyny, cieszę ,że Wam się podoba.PO tych wszystkich, nieco zniesmaczonych twarzach ;-), miło dla odmiany usłyszeć, że stołek, a właściwie kwietnik, ma swój urok.Co do zdjęć Grecji, postaram się ich nieco popstrykać,a zacznę od miejsca ,gdzie mieszkam. Tylko niech przestanie padać....;-).

    OdpowiedzUsuń
  16. ja ja chodzę i marzę o deszczu!!!!...zimno,ale ani kropli...chociaż dziś śłonko piękne:)))...ta zawieszka jest super:)),,,stołek-rewelacja:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie coś to jest to, co Dysiaki lubią najbardziej. Stary gratek za pomocą prostych zabiegów zmienia się w ozdobę salonu. Ja też takie gratki uwielbiam i na pewno tego stołka nie zostawiłabym na pastwę losu. Co do Allegro jest naprawdę drogo. A w dodatku i tak niemałe w przypadku szkła koszty przesyłki są sztucznie powiększane by w ten sposób ukryć cenę. Dlatego ja mam swój mały ulubiony sklepik, gdzie Pani sprowadza z niemiec używane szkło, porcelanę i różne pierdółki. Tam buszuję co najmniej raz w tygodniu i zawsze wychodzę z obfitym łupem. Ale nigdy nie płacę więcej jak 30 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jowi, jesteś mistrzynią budowania sielankowego nastroju. Cudnie tam u Ciebie, za każdym razem odpoczywam oglądając Twoje zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kwietniczek jest sząłowy, wyszedł po prostu obłednie, zawieszka z sierści kozy-wow, rewelacja, uwielbiam Twoje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  20. Stołek barowy świetny.
    Właśnie patrząc na niego uświadomiłam sobie że w zeszłym roku wywaliłam na śmietnik taki sama tylko biały--- bo wylatywały mu nogi. A przecież nie trzeba na nim siedzieć. Mogło na nim coś stać!!!
    Mimo deszczu w ogrodzie przepięknie:)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Czasami wystarczy nieco wody z mydłem i już mamy fajny i dekoracyjny przedmiocik do domu ;-)
    Kwietniczek super !!!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  22. super ten kwietnik i świeczniki cudowne i ta kozia sierść:) po prostu extra!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepięknie u Ciebie i w domu i w ogrodzie! Świecznik cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kwietnik jest swietny, taki prawdziwie vintage.
    Twoj taras to bardzo urokliwe miejsce:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Aranżacje, zdjęcia tak piękne, że mam dreszcze zachwytu!

    OdpowiedzUsuń
  26. Kwietnik ze stołka - fantastyczny pomysł! Wyszedł bardzo dostojny i stylowy :) A hortensja śliczna i bujna. Zawieszka mnie urzekła, a zwłaszcza ta słownikowa kokarda :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ha - ale nawet deszcz wygląda tu pięknie .

    OdpowiedzUsuń
  28. Jowi:0 to sie nazywa recycling:)stolek świetnie nadaje się na swiecznik:)moje oko wypatrzyło ponownie twoj piękny wianek z ptaszkami do ktorego się wlaśnie przymierzam jako,ze maszyna już jest.Dziękuje raz jeszcze za pomoc:)Zawieszka zgrzebna,surowa-wyszla świetna.Przesylam troszkę ciepelka, ktore wreszcie dotarlo do Holandii. PS.piękne kolekcja kryształow:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kwietnik jak ulał pasuje u Ciebie do całości wnętrza :) Gratuluje pomysłu. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny stojak na kwiat.
    Piękny taras w zieleni,
    Super zdjęcia z burzy

    OdpowiedzUsuń
  31. U Ciebie jak zawsze jest elegancko:-) masz piękne dodatki!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Stołek barowy jako kwietnik sprawdza się świetnie, całość z hortensją wygląda stylowo. Bardzo mi się podoba. Stolik na tarasie w deszczu wygląda romantycznie. W ogóle delikatnie i elegancko u Ciebie...
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  33. U Ciebie jest zawsze taki niezwykły klimat ,wszystkie przedmioty dopełniają sie wzajemnie, pięknie!

    OdpowiedzUsuń